Odcinek 6 – Rodzicu szukaj wsparcia

W czasach pełnych porad i trendów, zaufanie do swoich rodzicielskich kompetencji,, okazuje się być dużym wyzwaniem. Wygórowane i nierealne oczekiwania względem siebie mogą skazywać rodzica na samotną walkę z wymagającą codziennością,

Jak zatem sięgać po wsparcie i gdzie szukać ukojenia aby odzyskać siły do działania?

Rodzicu, szukaj wsparcia.

 

1. Bycie rodzicem to najbliższa relacja, jaką budujemy z drugim człowiekiem.

Dzisiejszy rodzic chce budować te relacje świadomie. Jest rodzicem ambitnym i podążającym za dzieckiem. Chce być profesjonalny. Nawet nie dla ludzi, ale dla siebie.

Czasem dzieci są szczególnie wymagające, czasem dopadają rodzica trudne wyzwania codzienności.

Rola rodzica jest pełna wyzwań.

2. Odpowiedzialność, za dziecko, bycie dyspozycyjnym, niezastąpionym i uważnym na potrzeby dziecka jest wielkim aktem mentalnym. Do tego jeszcze wyzwania w pracy, nieprzespane noce, napady złości, ciągłe dyskusje powodują, że rodzic jest fizycznie i psychicznie zmęczony, nierzadko wyczerpany. Rodzic próbuje trzymać się skutecznych porad i metod wychowawczych, zapominając, że sam jest najlepszym i najbardziej wpływowym narzędziem budującym dziecko. Otwarty na każde wyzwanie, zapomina o sobie.

 W różnorodności porad i presji społecznej łatwo się pogubić. Zaufanie do siebie, do rodzicielskich kompetencji, swoich odczuć w byciu rodzicem wydaje się, być zapomniane. I również uczucia frustracji, zmęczenia bywają skrzętnie skrywane.  Nie chcemy im zaufać.  Boimy się oceny, krytyki, odrzucenia.  Zamykamy się przed światem w swoich wyobrażeniach i rozczarowaniach.  Pokonani przez wysokie wymagania i nierealne oczekiwania względem siebie i swoich dzieci. Tak skazujemy się na samotną walkę z codziennością.

„Inni radzą sobie lepiej”  „Jestem dorosły, nie wypada się skarżyć" „To tylko przejściowe. Samo minie”. Te i podobne przekonania zamykają szansę na wsparcie, na rozwój, na relacje.

Rodzice tęsknią za tym, by móc się podzielić swoją bezradnością, frustracją, złością, lecz jednocześnie trudno jest im poszukać takiego miejsca lub poprosić o pomoc.

3. Najbardziej zaawansowanym sposobem poradzenia sobie z wyzwaniem jest sięganie po obecność innych ludzi.  Kontakt z drugim człowiekiem może ożywić i ukoić.

Bo miłość to nie umiejętność robienia wszystkiego samemu.

Miłość to odwaga, by sięgnąć po wsparcie, kiedy tego potrzebuję.

 

Odpowiedz sobie dziś na pytania:

1. Kiedy ostatnio czułam/em, że potrzebuję pomocy, ale nie poprosiłem o nią?

2. Co mnie powstrzymało?

3. Jaka pomoc byłaby dla mnie wspierająca?

4. Gdzie mogę jej szukać?

Jak głosi afrykańskie przysłowie, potrzeba całej wioski, aby wychować dziecko. Cała wioska to my dorośli i dzieci, którzy mamy obowiązek wziąć udział w procesie wzrastania innych.

 Jak dać sobie pomóc? Jak budować taką wioskę?

Pielęgnuj otwartość.  Rozmowa z zaufaną osobą czy innym rodzicem może uwolnić cię od nierealnych wyobrażeń i przybliży cię do drugiego człowieka. Ryzyko zamknięcia jest dużo bardziej niebezpieczne niż ryzyko otwarcia. Otwartość jest podstawą rozwoju, człowiek dobrze się rozwija w atmosferze zaufania, do siebie i do innych.

Korzystaj z pomocy ekspertów. Terapeuta pomoże ci zrozumieć zachowanie dziecka, ponazywa tematy, na których możesz się rozwijać, czy pokaże ci nowe aspekty twojej rodzicielskiej codzienności. To mentalne ogarnięcie wprowadzi w Twoją codzienność nową perspektywę i uwolni w tobie nowe pokłady energii, nawet ciało to poczuje.

Wyciągaj ręce do Życia i ucz się przyjmowania. Życzliwego słowa od drugiego człowieka. Niespodziewanych odwiedzin. Wcześniejszego powrotu męża z pracy, wolnego przedpołudnia, twojego talentu do organizowania, uchachanej buzi twojego dziecka, poczucia, że Życia chce dobrze dla ciebie.

Twoje dziecko patrzy na ciebie i widzi, że umiesz sięgać po pomoc.

Uczy się, że emocje są do dzielenia, nie do tłumienia.

Jeśli zobaczy, że czasem potrzebujesz pomocy – dowie się, że nie musi być samowystarczalne.

Twoja siła nie jest w tym, że się chwiejesz.

Twoja siła jest w tym, że wiesz, kiedy się oprzeć.