Odpowiedz sobie dziś na pytania:
1. Kiedy ostatnio czułam/em, że potrzebuję pomocy, ale nie poprosiłem o nią?
2. Co mnie powstrzymało?
3. Jaka pomoc byłaby dla mnie wspierająca?
4. Gdzie mogę jej szukać?
Jak głosi afrykańskie przysłowie, potrzeba całej wioski, aby wychować dziecko. Cała wioska to my dorośli i dzieci, którzy mamy obowiązek wziąć udział w procesie wzrastania innych.
Jak dać sobie pomóc? Jak budować taką wioskę?
Pielęgnuj otwartość. Rozmowa z zaufaną osobą czy innym rodzicem może uwolnić cię od nierealnych wyobrażeń i przybliży cię do drugiego człowieka. Ryzyko zamknięcia jest dużo bardziej niebezpieczne niż ryzyko otwarcia. Otwartość jest podstawą rozwoju, człowiek dobrze się rozwija w atmosferze zaufania, do siebie i do innych.
Korzystaj z pomocy ekspertów. Terapeuta pomoże ci zrozumieć zachowanie dziecka, ponazywa tematy, na których możesz się rozwijać, czy pokaże ci nowe aspekty twojej rodzicielskiej codzienności. To mentalne ogarnięcie wprowadzi w Twoją codzienność nową perspektywę i uwolni w tobie nowe pokłady energii, nawet ciało to poczuje.
Wyciągaj ręce do Życia i ucz się przyjmowania. Życzliwego słowa od drugiego człowieka. Niespodziewanych odwiedzin. Wcześniejszego powrotu męża z pracy, wolnego przedpołudnia, twojego talentu do organizowania, uchachanej buzi twojego dziecka, poczucia, że Życia chce dobrze dla ciebie.
Twoje dziecko patrzy na ciebie i widzi, że umiesz sięgać po pomoc.
Uczy się, że emocje są do dzielenia, nie do tłumienia.
Jeśli zobaczy, że czasem potrzebujesz pomocy – dowie się, że nie musi być samowystarczalne.
Twoja siła nie jest w tym, że się chwiejesz.
Twoja siła jest w tym, że wiesz, kiedy się oprzeć.